



Usuwanie starej wykładziny
Usuwanie starych okładzin podłogowych wiąże się z wieloma problemami, na które możemy się natknąć. Jeżeli do przyklejenia wykładziny posłużył odpowiedni klej, a nie środek przylepcowy (który daje się usunąć po oderwaniu wykładziny zwykłą wodą), może się okazać, że stanęliśmy przed nie lada wyzwaniem. Częstymi problemami są:
- Wykładzina, która z racji swojej jakości/konstrukcji/wieku nie bardzo chce się poddać omawianemu zabiegowi i zamiast odchodzić znacznymi kawałkami łamie się, pęka lub rozwarstwia.
- Klej, którego receptura jest tak skomponowana, żeby po prostu kleił i niestety nie ma środka, który potrafiłby to zmienić.
- Odpowiednio przygotowane podłoże (szlifowanie, odkurzanie, gruntowanie itp.)
Najgorzej usuwa się kiepską wykładzinę z dobrego podłoża, a najlepiej dobrą wykładzinę z kiepskiego podłoża.
Są dwie metody usuwania wykładzin. Pierwsza jest ręczna i odpowiednia do małych powierzchni. Wykładzinę należy ponacinać nożem na paski o szerokości ok. 10 cm i chwytając za początek takiego pasa ( np. używając chwytaków ) -oderwać, mając nadzieję, że spoina klejowa nie wytrzyma (dobrze) lub podłoże ( nie dobrze– trzeba będzie potem naprawiać), a nie wykładzina.

- Zrywak WOLFF- pomoc przy usuwaniu przyklejonych wykładzin.
Drugą metodą jest metoda mechaniczna i polega na użyciu specjalnych maszyn zwanych stripperami, które za pomocą specjalnego noża przecinają spoinę klejową. Zaletą ich jest duża wydajność oraz fakt, że podczas pracy nie uszkadzają podłoża. Maszyny te występują w różnych rozmiarach. Tego typu urządzenia znajdują się na wyposażeniu większości profesjonalnych firm wykładzinowych.

- Wolff Junio-Stripper. Maszyna przeznaczona do prac na niewielkich powierzchniach.

- Duża maszyna WOLFF Extra-Stripper.

